Kalisko-Ostrowski Klub Fajki 2010

Klub Fajkowo-Cygarowy Trafika Poznań kontra Kalisko-Ostrowski Klub Fajki 2010

Chociaż tytuł brzmi groźnie, to dotyczy bardzo przyjemnego spotkania KFC Trafika Poznań oraz KOKF2010. Pozostając jednak w konfrontacyjnym klimacie, należy dodać, że miejscem spotkania była Strzelnica w Nowolipsku. Hmmm ... pomimo słowa "kontra", pomimo miejsca spotkania, pragnę zapewnić, że obyło się bez ofiar.

Nowolipsk_kopia.JPG

Na wstępie należy zaznaczyć, że zostaliśmy doskonale przyjęci przez gospodarzy Strzelnicy w Nowolipsku.

http://paintballkalisz.pl.tl/STRONA-G%26%23321%3B%D3WNA.htm

Oprócz tak oczywistych rzeczy jak kawa, herbata, czy ciasteczka, jak przystało na strzelnicę w meni znalazła się grochówka z kotła i bigos myśliwski. Gospodarze zapewnili również dostęp do grilla, z czego chętnie korzystaliśmy. Ale po kolei ...

Zasadniczo na miejscu konfrontacji stawili się członkowie w/w Klubów, ale również fajczarze niezrzeszeni, rodziny fajczarzy oraz sympatycy ruchu fajczarskiego. Zaczęliśmy od kawkowania i jak to bywa w miejscach, które nazywa się strzelnicą - strzelania. Dzięki fachowej opiece gospodarzy obyło się bez strat w ludziach. Uczestnicy spotkania (niektórzy po raz pierwszy w życiu) mieli okazję postrzelać z krótkiej i długiej broni ostrej, co niewątpliwie było atrakcyjnym rozpoczęciem tego spotkania.

SAM_5462.JPG

SAM_5463.JPG

W ten sposób rozładowano emocje wynikające z konfrontacyjnego charakteru spotkania i mogliśmy w pełni odprężeni usiąść do stołu, na którym pojawiła się grochówka z kotła.

SAM_5468.JPG

Świetlica, w której jedliśmy, jest zaadoptowaną starą stodołą - przystosowaną do obsługi odwiedzających to miejsce gości.  W pomieszczeniu znajduje się sala stołowa, aneks kuchenny, węzeł sanitarny oraz kącik, w którym gospodarze zbierają mundury oraz "mundurowe" nakrycia głowy. Wystrój wnętrza nawiązuje do miejsca w jakim mieliśmy okazje się spotkać.

 SAM_5470.JPG

SAM_5471.JPG

W ogrodzeniu, za świetlicą przechadzały się daniele, w tym byk z pięknym porożem (jeszcze w scypule). Pozwalał się dokarmiać i głaskać, co również nam pozwalało się cieszyć "sprzyjającymi okolicznościami przyrody".

13874908.jpg

A ten zwierz poniżej też ma niezłe rogi - dobrze, że nie był wielkości daniela.

 SAM_5487.JPG

Po wojskowej grochówce nadszedł czas właściwej konfrontacji. Do palenia zasiadło 15 z 21 uczestników spotkania, w tym 2 osoby, które nie palą, było to więc dla nich szczególnie ciekawym doświadczeniem.

SAM_5474.JPG

SAM_5476.JPG

SAM_5477.JPG

SAM_5478.JPG

SAM_5479.JPG

SAM_5480.JPG

SAM_5481.JPG

Dorotka dzierżyła długopis, którym notowała czasy, jakie uzyskali biorący udział w paleniu członkowie Klubów. Ciekawostką może być fakt, że osoby, które pierwszy raz w życiu zapaliły fajkę osiągnęły czas blisko pół godziny. Ponieważ nasza rywalizacja z założenia ma być formą zabawy, tym razem każdy z palących otrzymał 2,5 grama tytoniu. Paliliśmy dostarczony przez Kolegów z Poznania tytoń Mac Baren Modern Virginia w fajkach Legion model 17, przy czym uczestnicy palenia mogli wybierać fajkę, spośród trzech rodzajów ich wykończenia.

legionwki_kopia.jpg

Fajki otrzymaliśmy od Krzysztofa Najsztuba, któremu niestety nie udało się dojechać na nasze spotkanie. Po zliczeniu czasów palenia - podobnie do klasyfikacji drużynowej - trzech najlepszych fajczarzy wyłoniono zwycięski Klub. Łączny czas trzech najdłużej palących członków Kalisko-Ostrowskiego Klubu Fajki 2010 wyniósł: 03:31:36, natomiast trzech najlepszych fajczarzy Klubu Fajkowo-Cygarowego Trafika Poznań wypaliło zwycięstwo dla swojego Klubu czasem: 03:58:10.

13874737.jpg

Tym samym Puchar Przechodni - trofeum rywalizacji KFC Trafika Poznań i KOKF2010 - trafił do Poznania. Serdecznie gratulujemy naszym Kolegom!

SAM_5491.JPG

Najlepszym czasem palenia może pochwalić się Robert Białek z KOKF2010: 01:25:26. Gratulacje! Osoby, które nie brały udziału w paleniu, oraz te, które skończyły palenie przenosiły się na zewnątrz, gdzie gospodarze zapewnili możliwość skorzystania z grilla.

SAM_5488.JPG

Podczas kosztowania grillowych i innych smakołyków złapał nas letni deszczyk, który w zasadzie przeszedł niezauważony dla bawiących się uczestników spotkania, poza tym na pogodę narzekać nie mogliśmy. Wspólnie świętowaliśmy do późnego wieczora, nawet po odjeździe naszych gości z Poznania posiedzieliśmy jeszcze trochę u gościnnych gospodarzy Strzelnicy w Nowolipsku.

Mamy nadzieję, że za naszym przykładem pójdą inne Kluby i brać fajczarska będzie konsolidować się jeszcze mocniej, na przekór tym, którzy chcą zepchnąć nas poza nawias "normalnego" społeczeństwa.

Aktualizacja: Tak widzieli nasze spotkanie Koledzy z KFC Trafika Poznań